Was ist Olefin? Alle Fragen und Antworten zum Outdoor-Stoff

Olefina to syntetyczne włókno tekstylne z polipropylenu, które z natury jest wodoodporne, odporne na pleśń i trwałe kolorystycznie – bez impregnacji, bez powłoki. Przetwarzamy tę tkaninę codziennie w naszej manufakturze od 2020 roku i wciąż dostajemy te same pytania – mailem, telefonicznie, na targach. Oto dziewięć najczęstszych, szczerze odpowiedzianych.

Czym dokładnie jest olefina?

Olefina to handlowa nazwa tekstylna włókien z polipropylenu – w języku angielskim tkanina nazywana jest też olefin fiber lub PP fiber. Nazwa pochodzi z chemii: olefiny to grupa związków, do której należy propylen, podstawowy budulec włókna.

Co odróżnia olefinę od większości innych włókien tekstylnych: dobre właściwości tkwią we włóknie, nie na nim. Wodoodporność, odporność na pleśń i trwałość koloru to cechy materiału – a nie dodatkowo naniesione wykończenie, które zmywa się po dwóch latach. Właśnie dlatego olefina przyjęła się w tkaninach outdoorowych: poduszkach na meble ogrodowe, obiciach łodzi, dywanach na tarasy.

Z czego wytwarza się olefinę – i czy to to samo co polipropylen?

Tak, chemicznie olefina to polipropylen. Tworzywo sztuczne jest topione, przeciskane przez cienkie dysze przędzalnicze na nieskończone włókna, a następnie przędzone na przędzę i tkane.

Kluczowy etap dzieje się przy tym na samym początku: pigmenty barwiące miesza się bezpośrednio ze stopioną masą, zanim włókno w ogóle powstanie. Fachowe określenie: barwienie w masie. Można to sobie wyobrazić jak marchewkę – pomarańczową aż do rdzenia, nie tylko polakierowaną na zewnątrz jak rzodkiewka. Klasycznie barwiona tkanina nosi natomiast swój kolor tylko jako warstwę na powierzchni włókna – i właśnie ta warstwa blaknie na słońcu.

Dlaczego olefina jest wodoodporna, mimo że nie jest impregnowana?

Krótko mówiąc: polipropylen jest hydrofobowy – włókno fizycznie niemal nie jest w stanie wchłonąć wody. Chłonność wilgoci wynosi poniżej 0,1 procent – to najniższa wartość spośród wszystkich powszechnych włókien tekstylnych.

Dla porównania: bawełna nasiąka wodą do jednej czwartej swojej wagi. W przypadku olefiny woda spływa po tkaninie albo przez nią przepływa, nie pozostając we włóknie – dlatego nasze poduszki wysychają tak szybko po przelotnym deszczu i dlatego pleśń nie znajduje wilgotnego włókna, w którym mogłaby rosnąć. Szczegół, który wielu zaskakuje: olefina jest lżejsza od wody. Kawałek tkaniny olefinowej unosi się na wodzie.

Czy tkanina olefinowa jest szkodliwa dla zdrowia?

To pytanie jest wyraźnie często wyszukiwane – krótka odpowiedź: polipropylen uchodzi za jedno z najbardziej bezpiecznych włókien z tworzyw sztucznych w ogóle. To samo tworzywo znajduje się w opakowaniach żywności, kubkach po jogurcie i wyrobach medycznych.

Dwa dodatkowe punkty przemawiają w przypadku olefiny za spokojem: po pierwsze, włókno nie potrzebuje żadnej chemicznej impregnacji – wiele wodoodpornych tkanin osiąga efekt odpychania wody dzięki powłokom zawierającym fluor (PFC), olefina ma to wbudowane od razu. Po drugie, dzięki barwieniu w masie odpada klasyczna kąpiel barwiąca wraz z chemikaliami utrwalającymi. Olefina jest też neutralna zapachowo i nie wchłania wilgoci, w której mogłyby utrzymywać się bakterie. Jedyne uczciwe ograniczenie: jak każde włókno syntetyczne, olefina nie powinna mieć kontaktu z otwartym ogniem ani bardzo gorącymi przedmiotami – o tym za chwilę więcej.

Jaka jest olefina w dotyku – szorstka jak plastik?

To pytanie, które słyszymy najczęściej na targach, zwykle z podejrzliwym spojrzeniem. I jest ono uzasadnione: kto słyszy "polipropylen", myśli o konewkach, nie o poduszkach.

Nowoczesna tkanina olefinowa ma charakter tekstylny, lekko chwytny – bliżej solidnego płótna bawełnianego niż plandeki. Nasze szwaczki, które pracują z nią codziennie od lat, cenią właśnie to: tkanina jest stabilna kształtowo, strzępi się w kontrolowany sposób i daje się obrabiać czystymi, podwójnie wzmocnionymi szwami. Mimo to: odczucia dotykowe są subiektywne. Dlatego wysyłamy bezpłatne próbki tkanin – dotyk pokonuje każdy opis.

Jak długo utrzymuje się kolor – czy olefina blaknie na słońcu?

Krótko mówiąc: ponieważ kolor tkwi we włóknie, a nie na nim, nie może blaknąć tak jak barwienie powierzchniowe. Olefina należy dzięki temu do najbardziej trwałych kolorystycznie tkanin outdoorowych.

Widać to najwyraźniej w bezpośrednim porównaniu z tanimi poduszkami poliestrowymi z marketu budowlanego: po jednym lub dwóch latach w pełnym słońcu są one często wyraźnie wyblakłe, podczas gdy barwiona w masie olefina zachowuje głębię koloru. Kto chce zobaczyć pełne porównanie włókien – łącznie z dziedzinami, w których przoduje akryl: Olefina, akryl czy poliester? Szczere porównanie tkanin ogrodowych.

Gdzie leżą słabości olefiny?

Poradnik o materiale bez słabości byłby reklamą, więc szczerze: olefina jest wrażliwa na ciepło. Polipropylen topi się już w temperaturze ok. 160 stopni – prasowanie, suszarka bębnowa i gorący węgiel z grilla w pobliżu tkaniny są tabu. W praktyce rzadko jest to problem, bo olefina i tak schnie na powietrzu szybciej, niż zajęłoby to suszarce.

Drugie ograniczenie: w porównaniu z akrylem olefina w dotyku jest odrobinę mniej "szlachetnie miękka", a paleta kolorów przy barwieniu w masie jest produkcyjnie nieco mniejsza – za to tkanina kosztuje wyraźnie mniej i bije akryl na głowę we wszystkim, co ma związek z wilgocią.

Jak czyścić tkaninę olefinową?

Bez emocji: letnia woda, łagodne mydło, miękka szczotka – to usuwa zdecydowaną większość plam, bo brud nie wnika we włókno, tylko leży na nim. Krem do opalania, ptasie odchody czy czerwone wino najlepiej zetrzeć od razu, wtedy nic nie zostaje. Pełna procedura wraz z przechowywaniem zimowym znajduje się w poradniku Jak prawidłowo pielęgnować poduszki ogrodowe.

Czy mogę kupić tkaninę olefinową – także na metry?

Olefinę na metry trudno dostać w handlu detalicznym – włókno trafia głównie bezpośrednio do zakładów przetwórczych. Dlatego nie sprzedajemy naszej tkaniny na metry, lecz jako gotową produkcję na wymiar: podajesz długość, szerokość i grubość w konfiguratorze, a nasza manufaktura szyje poduszkę ze 100% olefiny – od poduszki na leżak po materac ogrodowy XXL.

Kto chce sprawdzić tkaninę przed zamówieniem: próbki tkanin są bezpłatne, a wszystkie dostępne kolory i jakości pokazuje przegląd tkanin.

Czy olefina jest przyjazna dla środowiska?

Szczera odpowiedź: olefina to włókno syntetyczne na bazie ropy naftowej – kto szuka produktu naturalnego, tu go nie znajdzie. W obrębie włókien syntetycznych olefina wypada jednak stosunkowo dobrze: produkcja wymaga mniej energii niż w przypadku poliestru czy nylonu, dzięki barwieniu w masie całkowicie odpadają wodochłonne kąpiele barwiące, a jednorodny polipropylen dobrze nadaje się do recyklingu.

Naszym zdaniem najważniejszy jest jednak inny punkt: trwałość. Poduszka, która wytrzymuje wiele sezonów, jest bardziej zrównoważona niż trzy poduszki z marketu budowlanego, które kolejno lądują w koszu na odpady – niezależnie z jakiego włókna są zrobione.

Dlaczego Lulu-Belle zdecydowało się na olefinę?

Kiedy w 2020 roku rozpoczynaliśmy produkcję na wymiar, testowaliśmy równolegle akryl, poliester i olefinę – nie w laboratorium, lecz tak, jak nasi klienci używają poduszek: zostawiając je na zewnątrz, wystawiając na deszcz, dając im wyschnąć. Olefina wygrała ten test, ponieważ prawdziwym wrogiem poduszki jest wilgoć, nie słońce. Poduszka leży na leżaku, moknie, czasem zostaje na noc na zewnątrz – i właśnie wtedy włókno pokazuje swoją siłę: nie chłonie wody, nie pleśnieje, szybko wysycha.

Sześć lat i kilka tysięcy uszytych poduszek później podjęlibyśmy dokładnie tę samą decyzję.

Olefina w jednym zdaniu

Włókno z polipropylenu, którego wodoodporność, odporność na pleśń i trwałość koloru wynikają z samego materiału – idealne do wszystkiego, co leży na zewnątrz i robi się mokre, o ile w pobliżu nie pojawi się żelazko.

Sarah Engleman, dział rozwoju produktu w Lulu-Belle

Sarah Engleman

Dział rozwoju produktu w Lulu-Belle. Od 2020 roku tworzymy poduszki i meble ogrodowe na wymiar, szyte ręcznie w naszej manufakturze na Węgrzech – ponad 730 opinii klientów mówi samo za siebie.

Powrót do blogu